Moja opinia – Pierwsze tygodnie w szkole

W pierwszych dniach w szkole towarzyszył mi stres i strach. Cięgle myślałam o tym, kiedy ktoś do mnie podejdzie i zapyta „ Masz jakiś problem?” To dlatego, że  tyle się nasłuchałam, jaka ta szkoła jest zła, co okazało się bzdurą. Jeśli chodzi o lekcje, była  to dla mnie duża zmiana, ponieważ w poprzedniej szkole nauczyciele nie wymagali tak dużo już od początku roku. Przerwy można było nazwać prawdziwym harmiderem, nie mogłam się odnaleźć, ale w końcu się udało.Pozytywnie oceniam pierwsze tygodnie pobytu w Gimnazjum.

                                                                  Roksana Młocek kl. Ib